Sennik
Sen na literę:
A
:
B
:
C
:
Ć
:
D
:
E
:
F
:
G
:
H
:
I
:
J
:
K
:
L
:
Ł
:
M
:
N
:
O
:
Ó
:
P
:
R
:
S
:
Ś
:
T
:
U
:
V
:
W
:
X
:
Y
:
Z
> Wróć do wyboru litery <
Losowe sny ::
Pracownik kostnicy
::
Audycje
::
Rosa
::
Osełka
::
Mazać
::
Arystokrata
::
Rodzeństwo
::
Lilie
::
Żuk
::
Pomoc
::
Recenzje gier: Orcs & Elves (DS) Mroczne lochy, przerażający przeciwnicy i wielki smok wysyłający gracza na trudną i pełną niebezpieczeństw misję. To wszystko znajdziecie w nowej grze „Orcs & Elves”. Firma id Software specjalizuje się głównie w shooterach, osiągając na tym polu oszałamiające sukcesy. Każdy z pewnością słyszał o "Quake'u", lub "Doomie", tytułach na stałe zapisanych na kartach historii gier. Jednak jeśli robi się coś przez dłuższy czas, popada się w rutynę i wtedy należy spróbować czegoś nowego. Id Software również tak postąpiło, biorąc udział wspólnie z Fountainhead Entertainment w stworzeniu gry z gatunku RPG, zatytułowanej "Orc & Elves", która powstała na komórki oraz Nintendo DS'a. Czy gra jest równie dobra jak poprzednie dzieła studia, przekonacie się czytając poniższą recenzję. Nieco wcześniej miałem przyjemność zapoznać się z komórkową wersją "Orc & Elves", która bardzo przypadła mi do gustu, więc teraz postanowiłem sprawdzić, jak spisuje się wersja wydana na Nintendo DS'a. Fabuła "Orc & Elves" w obu przypadkach jest identyczna. Gracz wciela się w Eli, młodego wojownika należącego do rasy Elfów. Jego głównym zadaniem jest uratowanie króla porwanego przez brutalnych orków, a przy okazji odbicie krasnoludzkiego miasta z rąk najeźdźcy. Nasz bohater, uzbrojony w miecz i czarodziejską różdżkę, rusza więc wypełnić swe przeznaczenie i stać się bohaterem. "Orc & Elves" jest typowym RPG ze wszystkimi elementami charakteryzującymi ten typ gier, a więc z mnóstwem questów i zadań dodatkowych, statystykami postaci oraz całkiem pokaźnym arsenałem broni, zdobywanym lub kupowanym za znalezione złoto w miarę postępów w zabawie. Mamy tutaj różne hełmy, pancerze, miecze, łuki, kusze, sporo najróżniejszych eliksirów odnawiających energię i zwiększających w różny sposób możliwości głównego bohatera. Po drodze napotykamy również postacie NPC, pomagające w wypełnieniu zadania, zdradzając np. kod do otwarcia kolejnych drzwi, czy też podpowiadając, gdzie znaleźć ważne dla misji informacje. Advance Wars 2: Black Hole Rising (GBA) Istnieje wiele strategii, lepszych i gorszych, stworzonych na wszelkie możliwe platformy i systemy. Kwestią czasu było pojawienie się ich na ręczne konsole. Jakiś czas temu na GBA wydana została gra pt. Advance Wars. Tytuł zebrał bardzo pozytywne oceny od graczy i stał się, obok Tactics Ogre, obowiązkową pozycją konsolowego stratega. Teraz na konsolę GameBoy Advance zawitała druga część Advance Wars, kontynuująca chlubny, wysoki poziom jakościowy swojej poprzedniczki. W grze opatrzonej numerkiem i podtytułem Black Hole Rising zachowano znane z poprzedniczki postacie, zmieniono oczywiście fabułę i ulepszono dotychczasowe rozwiązania. Dodano także nowe jednostki, z myślą „im więcej, tym lepiej”. Zazwyczaj na przekór temu stwierdzeniu stawało inne powiedzenie „Co dwa grzybki w barszcz, to za dużo”. Tym razem jednak nie znajduje ono zastosowania, gdyż Advance Wars 2 to sequel bardzo udany. Historia zaczyna się jakiś czas po zakończeniu pierwszej części - armia „Black Hole” powraca! Tym razem jednak przeciwnik zasuwa ku nam w pełni swej siły i stara się podbić cały świat. Wobec powyższego nie wypada zrobić nic innego, jak tylko przesmarować maszyny, przywdziać pancerz, wyczyścić broń i ruszyć na pohybel atakującemu wrogowi. Po drodze do bitki pojawiają się starzy znajomi z pierwszej części, więc kto wcześniej zapoznał się z Advance Wars, będzie się przy jej kontynuacji czuł jak we własnym domu (tyle, że we własnym domu nikt do niego strzelał nie będzie). My tu jednak sobie tak gaworzymy, a armia „Black Hole” podbiła już prawie cały świat. Nie ma rady – trzeba, wzorem Janosika, walczyć z wyzyskiem. Ruszamy! Kampanię zaczynamy od ziemi Orange Star, wzorowanej nieco na Stanach Zjednoczonych. Ta kampania stanowi rodzaj wprowadzenia i przypomnienia zasad panujących w świecie gry. Ukazuje też słabości i zalety poszczególnych typów jednostek. Gdy opanuje się już pierwszy kontynent, do dyspozycji oddane zostaną dwa nowe - Blue Moon i Yellow Comet. Po nich znowuż przyjdzie kolej na Green Earth i ostateczny szturm na kwaterę wroga – tytułową Black Hole. Niestety (a może na szczęście?) już od połowy kampanii „BM” i „YC” poziom trudności staję się, lekko mówiąc, „interesujący”. Dokładniej mam na myśli problemy z przejściem co poniektórych plansz, mniejszych od pudełka zapałek. Poziom trudności wynoszący trzy gwiazdki może już stanowić pewne wyzwanie, ale od czterech wzwyż zażyczycie sobie powrócić do starego PC-towego Panzer Generala i na nim poćwiczyć taktykę bitewną. Tutaj nie ma taryfy ulgowej, wrogowie wredni są niemożebnie i nie mają za grosz szacunku dla cudzej własności. Atakują, podłe kreatury, co popadnie i krwi psują, że ta lala.
.
-
.
-
.
-
.
-
.
-
.
-
.
-
.
-
.
-
:::: Sklep Afryka ::::
bank kredyt hipoteczny
bmw e12 photos
hurtownia kosmetyczna
spis firm
quady rzeszów
usługi gastronomiczne
twierdza motor quady
Mam Marzenie
|
Krwinka
|
Niechciane i Zapomniane
|
Fundacja Hobbit
|
Kidprotect
ściągnij VLC
,
domeny
,
stronka
,
first minute kenia
,
buy tramadol
transport
www.tir-serwis.com.…
Drzwi wewnętrzne
Drzwi wewnętrzne
www.cedros.pl
Pozycjonowanie metody
Pozycjonowanie stron www
www.arteria.org.pl
Apartamenty Władysławowo
Apartamenty Władysławowo
www.jasnybrzeg.pl
odzywki
odzywki
www.megapower.pl